Dariusz Kwiatkowski

doradca restrukturyzacyjny
radca prawny

Zakorzeniony w biznesie licencjonowany doradca restrukturyzacyjny i radca prawny. Doświadczenie zdobywał przy największej restrukturyzacji budowlanej grupy kapitałowej notowanej na warszawskiej giełdzie papierów wartościowych. Skutecznie zrestrukturyzował warszawskiego dewelopera będąc wiceprezesem zarządu. Zasiadał w licznych radach nadzorczych spółek kapitałowych.
[Więcej >>>]

Jeden wierzyciel nie pociągnie członka zarządu do odpowiedzialności

Dariusz Kwiatkowski24 lipca 2019Komentarze (0)

Często w mediach podnosi się problem nieefektywności prowadzenia w Polsce egzekucji różnego rodzaju należności – zarówno publiczno-, jak i prywatnoprawnych. Przyczyn tego stanu rzeczy można by wskazać wiele. Jednak z pewnością do najpoważniejszych zalicza się niejasności w przepisach, czy przewlekłość postępowań sądowych. W każdym razie trudności w egzekucji należności powodują frustrację wierzycieli i poszukiwanie przez nich co raz to nowych metod windykacji. Do takich zaś można zaliczyć – co prawda od dawna uregulowane, jednak w praktyce stosunkowo nieczęsto stosowane – pociągnięcie do odpowiedzialności za zobowiązania spółki członków jej zarządu. Jednak skorzystanie z takiej możliwości jest obwarowane wieloma ograniczeniami, o których przypomniał ostatnio Naczelny Sąd Administracyjny.

Jeden wierzyciel upadłości nie spowoduje

Zgodnie z Prawem upadłościowym wniosek o ogłoszenie upadłości może zgłosić dłużnik lub każdy z jego wierzycieli osobistych. To z kolei powoduje, że podstawową kwestią pozwalającą na ogłoszenie upadłości jest stwierdzenie niewypłacalności dłużnika. Ta zaś następuje w momencie, gdy dłużnik jest niewypłacalny, jeżeli utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Trzeba podkreślić, że ustawodawca stanowi o „zobowiązaniach”, co z kolei otwiera pytanie, czy może dojść do sytuacji, w której dłużnik ma tylko jednego wierzyciela – a więc formalnie istnieje jedno zobowiązanie.

Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 9 stycznia 2019 roku, sygn. akt I FSK 113/17 stwierdził, że nie można skutecznie złożyć wniosku, a więc w praktyce uzyskać postanowienia uwzględniającego wniosek o upadłość w sytuacji, gdy podmiot ma tylko jednego wierzyciela. W tym zakresie NSA przypomniał stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone jeszcze w okresie międzywojennym, że do rozpoczęcia postępowania upadłościowego niezbędnych jest co najmniej dwóch wierzycieli. Oczywiście z teoretycznego punktu widzenia złożenie takiego wniosku w sądzie jest możliwe, jednak zostanie on po prostu oddalony. To z kolei w prosty sposób przekłada się na zakres odpowiedzialności członka zarządu za zobowiązania spółki.

Nie można żądać zaspokojenia każdego roszczenia od członka zarządu

Generalnie jedną z podstawowych możliwości uwolnienia się przez zarząd od konieczności uregulowania zobowiązań zaciągniętych przez osobę prawną jest wykazanie, iż w odpowiednim czasie został złożony wniosek o ogłoszenie upadłości bądź otwarto postępowanie restrukturyzacyjne. Za taki zaś czas przeważnie uznaje się moment, w którym spółka co prawda jeszcze reguluje na bieżąco swoje zobowiązania, ale wiadome jest, że w najbliższym czasie po prostu utraci płynność finansową. Oczywiście takie przekonanie nie może wynikać z dowolnie przyjętych założeń, ale z obiektywnych przesłanek związanych np. z wysokością zobowiązań spółki, stanem jej majątku, czy możliwymi do uzyskania w bliskiej perspektywie zyskami.

Z drugiej strony w praktyce może dojść do sytuacji, w której co prawda występuje ryzyko upadłości, jednak korporacja posiada tylko i wyłącznie jednego wierzyciela. To z kolei oznacza, że składanie tego typu wniosku jest po prostu bezcelowe. Taką właśnie sprawę rozpoznawał Naczelny Sąd Administracyjny w przywołanym powyżej wyroku 9 stycznia br. NSA uznał, że skoro nie ma możliwości uzyskania postanowienia stwierdzającego upadłość z powodu posiadania przez spółkę jednego wierzyciela, to po prostu nie można stosować przepisów Ordynacji podatkowej przewidującej osobistą odpowiedzialność członka zarządu.

Podsumowanie

W tym kontekście wartości wskazać, że art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej zakłada możliwość egzekucji zaległości podatkowych spółek kapitałowych (także w organizacji) z majątku osobistego członków zarządu po spełnieniu łącznie dwóch przesłanek: bezskuteczności egzekucji z majątku spółki oraz niewykazania przez członka zarządu, że w odpowiednim czasie złożył stosowne wnioski. Co z kolei pozwala na uznanie, że cytowany wyrok NSA w pełni odpowiada prawu.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 600 325 275e-mail: biuro@kosmal-kwiatkowski.pl


Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/emarketi/domains/odpowiedzialnosczarzaduspolki.pl/public_html/wp-content/themes/thesis_189/lib/classes/comments.php on line 43

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kwiatkowski & Wspólnicy Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kwiatkowski & Wspólnicy z siedzibą w Warszawie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem biuro@kosmal-kwiatkowski.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: