Dariusz Kwiatkowski

doradca restrukturyzacyjny
radca prawny

Zakorzeniony w biznesie licencjonowany doradca restrukturyzacyjny i radca prawny. Doświadczenie zdobywał przy największej restrukturyzacji budowlanej grupy kapitałowej notowanej na warszawskiej giełdzie papierów wartościowych. Skutecznie zrestrukturyzował warszawskiego dewelopera będąc wiceprezesem zarządu. Zasiadał w licznych radach nadzorczych spółek kapitałowych.
[Więcej >>>]

Nawet niewykonywanie zobowiązań o niewielkiej wartości może oznaczać niewypłacalność – a tym samym odpowiedzialność członków zarządu

Dariusz Kwiatkowski17 stycznia 2020Komentarze (0)

Jednym z najważniejszych kryteriów określenia odpowiedzialności majątkowej członków zarządu za zobowiązania spółki – zarówno na gruncie prawa cywilnego, jak i podatkowego – jest zdefiniowanie momentu, w którym należało zgłosić wniosek o ogłoszenie upadłości. Co do zasady, jeżeli członkowie zarządu dopełnili tego obowiązku mogą spać spokojnie, gdyż praktycznie nie istnieje możliwość zobowiązania ich do spłaty długów spółki z prywatnego majątku. To z kolei oznacza, że zdecydowana większość doktryny i orzecznictwa koncentruje się na określaniu momentu właściwego na złożenie wniosku o upadłość. W ostatnim czasie natomiast pojawił się ciekawy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w tym zakresie.

Trzeba odwołać się do Prawa upadłościowego

Sądy zgodnie przyjmują, że przy wykładni terminu „upadłość” zastosowanym w przepisach Ordynacji podatkowej oraz Kodeksie spółek handlowych regulujących kwestie ponoszenia odpowiedzialności majątkowej członków zarządu za długi spółki, należy odwołać się do właściwych uregulowań Prawa upadłościowego.

Te zaś stanowią, że dłużnika uważa się za niewypłacalnego w sytuacji, gdy nie wykonuje swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych, natomiast dłużnika będącego osobą prawną albo jednostką organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, uważa się za niewypłacalnego m.in. wtedy, gdy jego zobowiązania przekroczą wartość jego majątku, nawet wówczas, gdy na bieżąco te zobowiązania wykonuje. W każdym razie Prawo upadłościowe przewiduje, że dłużnik na złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości ma 30 dni licząc od dnia, w którym nastąpiła niewypłacalność.

To z kolei oznacza, że to jakiej chwili spółka okazała się niewypłacalna należy określić niezwykle precyzyjnie, a więc co do dnia. Tylko w ten sposób możliwe jest obliczenie upływu wskazanego powyżej terminu na złożenie w sądzie wniosku o ogłoszenie upadłości.

Wysokość zobowiązań nie ma znaczenia

Biorąc pod uwagę wskazane powyżej uregulowania Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 1 marca 2019 roku, sygn. akt I FSK 268/17 uznał, że dla powstania stanu niewypłacalności nieistotne jest, czy dłużnik nie wykonuje wszystkich zobowiązań, czy też tylko niektórych z nich, a także czy nie wykonuje wymagalnych zobowiązań pieniężnych niepieniężnych.

Jednocześnie nieistotny jest rozmiar niewykonywanych przez dłużnika zobowiązań. To z kolei oznacza, że nawet niewykonywanie zobowiązań o niewielkiej wartości oznacza niewypłacalność dłużnika. W realiach każdej z tego typu spraw należy pamiętać, że ustawodawca nie powiązał stanu niewypłacalności ze stanem majątku dłużnika, ale z jego zachowaniem, a konkretnie zaniechaniem – zaprzestaniem płacenia długów.

Oznacza to, że precyzyjne zdefiniowanie czasu, w jakim należało złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości nie wymaga analizy stanu majątku spółki i tego, czy zobowiązania przekraczają jego wartość. A więc istotny jest jedynie obiektywny stan nieregulowania wymagalnych zobowiązań. Niewypłacalność istnieje więc nie tylko wtedy, gdy dłużnik nie ma środków na spłatę swoich długów, lecz także wtedy, gdy nie wykonuje on zobowiązań z innych przyczyn.

Oczywiście nieco inaczej należy określać, czy doszło do „przekraczania” wartości majątku spółki przez wysokość zobowiązań. W tym obszarze konieczne jest np. badanie ksiąg i dokumentów spółki, sporządzanych bilansów, czy innych dokumentów księgowych. Określenie dnia, w którym zaszła przesłanka niewypłacalności nie jest prosta, zwłaszcza w przypadku spółek prowadzących działalność w dużych rozmiarach. Jednak z drugiej strony zarząd musi mieć świadomość, że lekceważenie drobnych, wydawać by się mogło nieistotnych z punktu widzenia całości prowadzącego biznesu zobowiązań może doprowadzić do bardzo poważnych konsekwencji, włącznie z pociągnięciem jego członków do osobistej odpowiedzialności za tego typu zobowiązania.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 600 325 275e-mail: biuro@kosmal-kwiatkowski.pl


Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/emarketi/domains/odpowiedzialnosczarzaduspolki.pl/public_html/wp-content/themes/thesis_189/lib/classes/comments.php on line 43

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kosmal & Kwiatkowski Kancelaria Restrukturyzacyjna Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kosmal & Kwiatkowski Kancelaria Restrukturyzacyjna z siedzibą w Warszawie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem biuro@kosmal-kwiatkowski.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: